Bieżące wydarzenia

13.10.2008 Odnaleziony dramat Stanisława Lema

"Korzenie" - nieznany czytelnikom dramat Stanisława Lema został odnaleziony. Dzieło polskiego futurysty, które sam autor uważał przez pół wieku za zaginione, było ukryte między stronami maszynopisu innego utworu."Zakonspirowanie" dramatu i przeznaczenie go wyłącznie do wykonywania w zaufanym gronie przyjaciół, było jak najbardziej uzasadnione, ponieważ kpił on z komunizmu i Stalina, więc z tego powodu w czasach PRL-u mógł stanowić obiekt przykrego w skutkach zainteresowania policji politycznej. Barbara Lem, żona pisarza mówi "Gazecie Wyborczej" - "Po raz pierwszy usłyszałam ten utwór jeszcze w czasach kawalerskich Staszka, chyba około 1949 roku. Staszek czytał go przyjaciołom, wcielając się we wszystkie postacie, najlepszy był w roli kobiecej". Niestety dramat zaginął i nie mógł go odnaleźć nawet sam Lem. W końcu na trop dzieła wpadł Wojciech Zemek - sekretarz pisarza. Okazało się, że "Korzenie" zostały ukryte w maszynopisie niedokończonej powieści sensacyjnej z lat 50. i leżały w teczce z napisem "Sknocony kryminał"."Dziennik"/I.J.

Wróć